sobota, 1 listopada 2008

LIST (bardzo) OTWARTY DO NORMANA DAVIESA


Nie wiem czy Mr.Norman Davies, brytyjski historyk, prof. UJ, jest tak popularny na swiecie jak w Polsce.W kazdym razie, jego nazwisko jest znane wielu Polakom ,nawet tym, ktorych kontakt ze slowem pisanym ogranicza sie do tabloidow.
Norman Davies na pewno ma swiadomosc tego, ze historia bedaca Krolowa Nauk,nie jest nauka scisla jak matematyka gdzie 2+5=7 (zawsze i bez wzgledu na swiatopoglad). Ta swiadomosc powinna towarzyszyc odczytujacym Historie i historie (np.opowiesci pra-dziadka z okresu wojny rosyjsko-japonskiej albo z pod Monte-Cassino) oraz tym ktorzy ja przekazuja innym -czyli opowiadaczom historii.
Sposob przekazywania zarowno HISTORII oraz historii czy nawet historyjek jest niezwykle wazny- chodzi o to zeby odbiorca podczas jej odbioru nie zasnal. Profesor Davies osiagnal ten cel w swojej "EUROPIE", dosyc kobylastej knidze, dzieki roznym zabiegom narracyjnym,ukladowi graficznemu i zywemu jezykowi. Dzieki tym zabiegom "EUROPA"nie nuzy,nie usypia jak inne kobyly historyczne wypelnione ciurkiem litania suchych faktow, dat i nazwisk. Kazda metoda prowadzaca do celu jest dobra, nawet jezeli HISTORIE przekazujemy w postaci tabloidalnej-w pozytywnym sensie tego slowa.
Tyle o formie przekazu, ktora aby osiagnac zamierzony cel, powinna byc skuteczna.
Jesli chodzi zas o meritum- czyli o tresc na ktora sklada sie interpretacja faktow oraz ich dobor to chyba zgodzi sie Pan ze mna- ze tu zaczynaja sie kontrowersje bynajmniej nie Pickwickowskie.Jesli o tym samym przedziale historycznym mowia ludzie o roznych swiatopogladach to trudno dojsc do jakiegos konsensusu.
Dla marksisty,osieroconego przez ZSRR ,okres rzadow komunistow (Lenina, Stalina i nawet epoka schylkowa do czasu tzw. "pierestrojki" to okres najwspanialszy w dziejach Rosji.
Dla narodow tzw.wschodnio-srodkowej Europy byl to okres "czarnej historii", choc oczywiscie wsrod tych populacji, paradoksalnie znalezc mozna dobrze zakonserwowana reprezentacje milosnikow marksizmu-leninizmu,a co najciekawsze nowo wylegle pokolenia
mniej lub bardziej zabarwionych na czerwono. Po czesci sa oni obciazeni genetycznie,ale czeste sa tez przypadki nowo nawroconych,ktorzy z przekonaniem belkoca o sprawiedliwosci spolecznej, rownym podziale dobr etc., etc.
Niestety zachod Europy, z ktorym Pan sie mocno identyfikuje,odznacza sie podobna sklonnoscia.Spedzilem w kraju sasiednim (BRD) siedem lat, nie dobrowolnie calkiem,stad moja znajomosc tematu- ktory by mozna nazwac - "STOSUNEK NIEMCOW DO WLASNEJ HISTORII". Tak sie paradoksalnie zlozylo, ze w tzw. zachodnich landach-"demokratycznych" i troskliwie pielegnowanych przez zwlaszcza USA, gdzie stosunek do "auslanderow" (w tym na ogol Polakow) byl na ogol przychylny, ze w tych landach stosunek do wojennej przeszlosci, do Adolfa H., weteranow SS,jest niezwykle pozytywny.Pomniki zolnierzy hitlerowskich z sakramentalnym napisem -"Gefalene am Erste und Zweite Weltkrieg" bynajmniej nie na peryferiach,ulice z nazwami Wilhelm Strasse, Adolf Strasse,(co prawda bez H,ale mozna sie domyslac o jakiego Adolfa chodzi), potrety fuhrera z suka "Blondie" na flohmarktach. Tego wszystkiego nie znajdziemy w ostlandach- w ktorych przez przypadek po 45 roku zostalo najwiecej zolnierzy SS- lecz jako ludzie pragmatyczni, (ostatecznie od narodowego socjalizmu do socjalizmu NRD-owskiego blisko)-wszyscy zostali czlonkami Partii komunistycznej i przewaznie funkcjonariuszami lub TW -"Stasi".I w tej scenerii jeszcze w latach 90-tych w Berlinie stal gigantyczny pomnik Lenina z rozowego piaskowca. Stosunek obywateli (powiedzmy czesci) NRD i zapewne Pani Merkel do Polakow mozna okreslic eufemistycznie, jako mniej przychylny.
Zas stosunek RFN do gazociagu Polnocnego- to oczywiscie chec wbicia w plecy noza w plecy Polsce i porozumiewawcze mruganie do Wielkiej Rosji,ktora ma niezaprzeczalne powody aby nie lubic Polski bez wzgledu na to kto nia kieruje.Oczywiscie, jezeli dojdzie do jego budowy, co nie jest takie pewne,to kurek z gazem i tak bedzie w Rosji i od rozwoju sytuacji Rosjanie go beda zakrecac lub odkrecac. Dla Polakow bedzie to oznaczac kryzys energetyczny ,gdyz pozostale zrodla dostaw gazu (nawet po wybudowaniu nowe bazy LPG) beda niewystarczajace.
Oficjalne odciecie sie rzadu Niemiec od Powiernictwa Pruskiego nie konczy problemu tzw. odszkodowan. To tyle jesli chodzi o sfere materialna naszych bilateralnych stosunkow.
Zas gdyby przyjrzec sie sferze moralnej- to najwyrazniejszym jej symptomem jest kultywowanie zlowrogiej postaci Fritza Habera,zbrodniarza wojennego i noblisty zarazem.Oto jak Szanownemu Panu (zapewne) wiadomo-dawny kaiserowski instytut Max Planka w Berlinie nosi obecnie jego imie. Reasumujac- Niemcy jako narod (choc nie chcialbym uogolniac)- cierpia na stara niemiecka chorobe, ktora jak uczy nasz ulubiony przedmiot HISTORIA- moze w pewnych niesprzyjajacych okolicznosciach ujawnic jako zmutowana i szczegolnie zlosliwa odmiana.
-Moj list nawiazuje do Panskiej wypowiedzi -cyt." ,,Nie rozumiem skad sie bierze napiecie w stosunkach z Niemcami.Przeciez kanclerz Angela Merkel wywodzi sie z bylej NRD i chyba lepiej rozumie sposob myslenia i wrazliwosc tej czesci Europy."
Ja tez nie rozumiem dlaczego podpiera sie Pan watpliwym dla mnie autorytetem profesora ? Bartosiewicza. Dla wiekszosci Polakow (w tym i mnie)jego autorytet podobnie jak autorytet noblisty i doktora h.c L.Walesy lub magistra A.Kwasnieskiego maja ten sam ciezar gatunkowy.
Reasumujac to wszystko, sadze ze jako motto moich rozwazan do ktorych pewno nie ustosunkuje sie Pan- mozna by uzyc stwierdzenia - "JEST TAK ,JAK SIE NAM WYDAJE."
Jestem natomiast pewien, ze w stosunku do opowiadaczy HISTORII nalezy uzywac terminu nie- historyk, ale interpretator HISTORII.

niedziela, 26 października 2008

CZY BUSH JEST IDIOTA ?


George W. Bush nie jest idiota jak niektórzy sadza, nie jest rowniez intelektualista ani erudyta.Jest jednak niczym wiecej jak nieokrzesanym amerykanskim kowbojem. Podczas kampanii prezydenckiej nie potrafil powiedziec kto jest szefem rzadu panstwa sasiedniego-Kanady. Z pewnoscia jednak przeczytal wiecej ksiazek ( 2 szt.) niz L.Walesa popularnie nazywany "Bolkiem". Najwazniejsza ksiazka Georga Dablju Busha jest jak wyznal w wywiadzie -BIBLIA.Cytat z wywiadu:
" czy jakis fragment Biblii wspieral Pana w zwiazku z wojna jaka prowadzimy w Iraku ?- Nie wyobrazam sobie jak ktos potrafil byc prezydentem nie modlac sie i nie wierzac w Boga... Inspiruje mnie wiele fragmentow, teraz mam Biblie otwarta na Ksiedze Izajasza, chyba na wersecie 47 lub 41.." A oto fragment wersetu (Iz, 41) "ZAPOWIEDZ ZWYCIESTWA CYRUSA- wzbudzilem kogos z polnocy i przyszedl ze wschodu slonca wezwalem go po imieniu .On zdeptal moznowladcow jak bloto, podobnie jak garncarz depcze gline". OK. -Jahwe zastepow ktory powolal ongis Cyrusa krola Persji ( Iranu) na wyzwoliciela ludu Israela i pogromce Babilonii , teraz powoluje jego, Dzordza Dablju Krzaka -na wyzwoliciela panstwa Israel.
Wyzwolenie , zgodnie z Biblia nalezalo zaczac od Babilonii (Iraku), przy okazji wyzwalajac Irakijczykow od paskudnego Sadama. Aby podkreslic niemal mityczny charakter militarnej napasci na Irak (to wersja dla tych dla ktorych haslo szerzenia demokracji na swiecie jest nieprzekonywujace) amerykanscy sztabowcy jedna z operacji wojskowych na poczatku napasci na Irak-nazwali kryptonimem- STRACH I PRZERAZENIE.
To z kolei zapozyczenie z Ksiegi Powtorzen,11.24 - Granice wasze siegac beda od pustyni do az do Libanu, od rzeki Eufrat az do Morza Zachodniego.Nikt sie przed wam nie ostoi , strach przed wami przerazenie bedzie sial Bog wasz Jahwe, po calej ziemi po ktorej bedziecie chodzic, jak wam zapowiedzial". To bardzo przekonywujace, zwlaszcza dla tych, ktorzy naiwnie wierza w "spiskowa teorie dziejow", w jakies zydowskie lobby w amerykanskim parlamencie, w potege Wall Street albo w role ksztaltowania polityki przez zarzadcow FED'u. To bajki i wierutne klamstwa nieprzyjaciol pokojowego i globalnie liberalnego panstwa Israel. Ci ktorzy rozpuszczaja zatruwajace umysly plotki to prymitywni antysemici. Antysemityzm jak wiemy, jest bardziej naganny niz homofobia lub rasizm pospolity. Jedynymi godnymi pochwaly sa ci, ktorzy jak Dzordz Dablju swoimi wysilkami zasluza na tytul "sprawiedliwych posrod narodow".
Tak wiec J.W.Bush powodowany charakterystyczna dla religijnych i poczciwych Amerykanow gorliwoscia wciela w czyn biblijne tresci.
A coz na to wrogowie Israela to znaczy potomkowie i spadkobiercy Babilonii i Persji ? Reaguja w sposob spontaniczny jak ich przodkowie ; chrzescijanin (niewierny) = wrog. Stad te wzmagajace sie ataki na koscioly chrzescijanskie w Iraku , na wolontariuszy , ktorzy przyjezdzajac do Iraku i Afganistanu aby z pobudek humanitarnych pomagac, sa porywani ( w najlepszym razie dla okupu ) lub zabijani.
Mozna sadzic, ze dzieki wysilkom J.W.Busha, ktory kierujac sie tylko i wylacznie wskazowkami ze Starego Testamentu rozpoczal wspolczesna krucjate przeciw calemu Islamowi , narasta nienawisc do zachodniego (chrzescijanskiego) swiata nie tylko wsrod muzulmanow ale rowniez wsrod wyznawcow innych religii- w Indiach.
Z pewnoscia J.W.Bush zasluguje na miano ANTYCHRYSTA XXI wieku.

niedziela, 19 października 2008

SZANSA NA SUKCES


Kto nie pragnie sukcesu , chyba nie ma takich- prawda ? Sukces jest przeciwieństwem klęski , wiec to jasne ze wszyscy go pragną. Co prawda sukces sukcesowi nierówny; dla mojego sąsiada z parteru
to słowo oznacza zdobycie funduszy na 2 piwa, a dla Ryszarda K....e zdobycie srodkow na inwestycje
w petrobyznesie. Jednak satysfakcja dwóch wymienionych panów jest w przypadku uzyskania sukcesu gatunkowo rownorzedna. Człowiekiem sukcesu jest Lech Walesa- laureat Pokojowej Nagrody Nobla, doktor h.c. najpoważniejszych światowych uczelni, wybitny Maz stanu, świetny mówca, niezrównany facecjonista ("Jestem za, a nawet przeciw") , zapalony wędkarz a nawet autor ksiazek co jak na mechanika maszyn rolniczych, który jak się przyznał , ma problemy z literami jest fantastycznym osiagnieciem. Człowiekiem sukcesu ( i HONORU) jest niewątpliwie Adam Michnik, który nie ma problemów odczytywaniem tekstów pisanych nie tylko dużymi drukowanymi literami ale i tych miedzy wierszami- no ale on mial handicap bo ukonczyl pomyślnie studia historyczne.
Do ludzi klęski (potocznie nazywanych nieudacznikami) nalezy zaliczyć niewątpliwie Anne Walentynowicz która mieszka tak jak dawniej w mieszkanku przy glownej ulicy w Gdańsku-Wrzeszczu, Andrzeja Gwiazdę którzy uporczywie tkwią przy swoich poglądach na zycie, sukces i kleske...

niedziela, 12 października 2008

Przypadek-S.Mol


Simon Mol- "negatywny" bohater tabloidów, odznaczał się nie tylko czarna skora ale i dusza.
Odszedł z tego Świata aby zaoszczedzic nie tylko sobie ale i polskiej sluzbie zdrowia (i chorób) klopotow. Pozostawił nam jednak po sobie pamiatke, a wlasciwie 64 pamiątki- bo tyle zdazyl zarazić młodych Polek wirusem HIV. Podobno kameruńska mutacja wirusa jest jeszcze bardziej paskudna od tego zwykłego, i odporna na stosowane z powodzeniem srodki lecznicze.
To bardzo smutne, ale moje zdziwienie wywolal wywiad z jedna z anonimowych przyjaciolek Simona M; opisując wyczytane w necie opinie o przypadku Simona M. - powiedziała cytując wypowiedz jakiegoś mezczyzny który wyraził zdziwienie "jaki mezczyzna posiadał 64 kobiety ?"- ze przez mezczyzn w Polsce przemawia zazdrosc i zawisc... Obawiam się, ze ta kobieta (dziewczyna) potepiajac przewrotnosc murzynka Simona - do jednego worka z czarnymi kotami wrzuca tez wszystkie biale i w tym co się jej przytrafiło-nie widzi swojego udziału. Krotko mowiac nie ma roznicy miedzy Białymi i czarnymi samcami które sa jednakowo podstępne.
Na wiadomosc o odejściu jeszcze jednego jakby nie bylo choc czarnego jak sam dyabel ale polskiego obywatela znalazły się w necie - glosy pelne szczerego zalu, jakaś liberalna paniusia- wyraziła się o biednym murzynku Simonie - ze posiada szczera i sympatyczna twarz.
No coz , głupota Polaków i Polek (nie wszystkich) jest bezdenna. Inna rzecz, gdyby młodociani redaktorzy Onetu zamieścili fotografie murzynka Simona satanicznie usmiechnietego w chwili wyprowadzania go na sale rozpraw- efekt byliby inny i Polacy mogliby ujawnic swoja xenofobie i rasizm a jak wiadomo młodociani redaktorzy sa 100 % liberałami i wiedza co jest słuszne.